DYNAMIX 1992
AMIGA,MACINTOSH,PC
SYMULATOR
„... Dzień dzisiejszy, 7 grudnia 1941, stał się dniem żałoby dla całego narodu amerykańskiego...'
Wszystko zaczęło się 7 grudnia 1941 roku o godzinie 7.35 nad wyspą Pearl Harbor na Pacyfiku. Tego dnia, o tej godzinie, japoński komandor porucznik Mitsuo Fuchida nadał przez radio sygnał do ataku. Japońskie samoloty zaatakowały miasto z dwóch stron jednocześnie Atak był totalnym zaskoczeniem dla Amerykanów. Nie byli oni przygotowani na konfrontację z nieprzyjacielem, a już na pewno nie na atak tak wielkiej liczby myśliwców i bombowców japońskich. Atak był przeprowadzony w mistrzowski sposób. Tylko nieliczne samoloty zdążyły się poderwać do walki. Do japońskich samolotów wystrzelono ponad ćwierć miliona pocisków, zestrzeliwując tylko 29 samolotów.
Atak zakończył się o 10 rano. Japońskie myśliwce bezpiecznie odleciały na swoje lotniskowce. Straty strony amerykańskiej były znaczne: 18 okrętów i statków, 177 samolotów i 2403 zabitych.
Jednak, jak się później okazało, atak był tylko częściowym sukcesem. Tylko pięć amerykańskich okrętów było bezpowrotnie zniszczonych. Japończycy nie zniszczyli zbiorników paliwa, schronów okrętów podwodnych ani urządzeń stoczniowych. Jednak, co najważniejsze, nie zniszczyli lotniskowców Floty Pacyfiku, które w tym czasie były poza bazą.
Po powrocie do bazy komandor Fuchida nalegał na powtórzenie ataku. Głównodowodzący, w osobie admirała Nagumo. nie podjął takiej decyzji stwierdzając, iż cel - okaleczenie amerykańskiej floty, został osiągnięty. Był to jego największy błąd, gdyż amerykańska flota mogła szybko urosnąć znowu w siłę i stać się silniejszą niż kiedykolwiek.
Wojna pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Japonią rozpoczęła się. Podstawą tej wojny stały się nie pancernika i niszczyciele, ale lotniskowce-olbrzymie okręty przenoszące duże ilości samolotów.
Tutaj jest szansa dla ciebie. Możesz zaciągnąć się do armii amerykańskiej i walczyć w obronie milionów Amerykanów, jak i do armii japońskiej i zabijać miliony Amerykanów. Wtedy będziesz miał szansę zmienić bieg historii. Gra ACES OF THE PACIFIC daje niespotykaną możliwość wypróbowania takich samolotów jak Mitsubishi Zero czy Lockheed P-38 Lightning. Do wyboru jest ok. 30 samolotów zarówno japońskich jak i amerykańskich. Warto jest przejrzeć je wszystkie używając opcji View Vehicles (później wiesz do czego strzelać).
Latając samolotami z czasów II wojny światowej, nie będziesz miał ułatwień takich jak radar, czy samonaprowadzające się rakiety. Każdy samolot przeciwnika musisz zestrzelić sam z działka, a nie jest to łatwe. Przeciwnik, nawet jeśli jest nowicjuszem, może łatwo dać sobie radę z kimś, kto pierwszy raz siedzi za sterami. Jeśli nigdy nie latałeś tak starymi samolotami, sięgnij do instrukcji, w której opisano podstawowe rodzaje manewrów oraz taktyk obrony i ataku. Znajdziesz tam wszystko - od sposobu obrony, a potem ataku na myśliwiec, który wsiadł ci na ogon, aż po atak torpedowy na nieprzyjacielskie okręty i instalacje naziemne.
Słowa pilota amerykańskiego do nowych adeptów: „Wasz samolot nie wymanewruje maszyn japońskich. Jeśli przymierzycie się do walki kołowej z Zero, to jesteście zgubieni. Japońscy piloci są dobrze wyszkoleni i zorganizowani. Jeśli zapomnicie o tym w czasie walki, nie będziecie mieli okazji wrócić na kurs doszkalający".
Słowa pilota japońskiego do młodych pilotów: „Służąc Cesarzowi reprezentujecie cześć, dumę i siłę potężnego Imperium Japońskiego. Wasze umiejętności walki są nie do przewyższenia. Amerykanie będą ogłupieni i padną przed wami na kolana. Zero jest najzwrotniejszym samolotem jaki widział świat i jest was bardzo dużo. To są wasze mocne strony".
Jak widać, Japończycy nie dawali większych szans Amerykanom, a i sami Amerykanie od początku wiedzieli, że wojna z Japończykami będzie bardzo ciężka. Będziesz miał szansę przekonać się o tym na własnej skórze.
Przebieg lotu i walki powietrznej możesz zarejestrować specjalnym „video", a później przeanalizować wszystkie sytuacje, w których brałeś udział. Używając RECORDERA możesz oglądać sytuację na polu bitwy ze wszystkich stron, umieścić kamerę w dowolnym samolocie, nawet u nieprzyjaciela, lub w celu, który zaraz zostanie zniszczony.
Uważny gracz z pewnością dostrzeże mistrzostwo programistów kodujących ACES. Weźmy prosty przykład -cień, jaki rzuca lecący samolot na powierzchnię ziemi, znajduje się nie pod maszyną, ale na przedłużeniu linii słońce-samolot. Podlatując na małą odległość do innego samolotu lub do spadochroniarza widać bardzo wiele detali i doskonałe odwzorowanie prawdziwych obiektów. Nie wpływa to wcale na spowolnienie gry - animacja jest szybka i płynna. Z ciekawszych udogodnień, można wciskając FIRE #2 joysticka, rozglądać się w różnych kierunkach.
Jest też kilka drobnych potknięć, zawinionych na płaszczyźnie projektowania gry. Wynik odbywanych przez nas lotów nie ma wpływu na sytuację kampanii, jest tylko jedno kryterium: dotarcie na lotnisko i stuprocentowe wykonanie misji. Co ciekawsze, asów lotnictwa (zarówno własnego, jak i wrogiego) nie da się pozbyć - po zestrzeleniu pojawiają się oni w kolejnych misjach. Czy zawsze udaje im się wyskoczyć?
Poza tym, po zestrzeleniu stu wrogich maszyn, nie dostaje się już promocji ani następnych medali. Za skuteczne trafienie wroga, zalicza się strzał w kadłub; siekanie seriami po skrzydłach nie szkodzi przeciwnikowi, a mogłoby chociaż uszkodzić mu działka.
Gra ACES OF THE PACIFIC ma wiele cech wspólnych z REDBARONEM, wydanym również przez DYNAMIX. Podobne menu, powtarzające się opcje ogólne oraz... wysoki poziom trudności. ACES ma znacznie lepszą grafikę, ale i większe wymagania sprzętowe (386,
2 MB RAM). Kolejna gra lotnicza, ACES OVER EUROPE, używa algorytmów cieniowania Gouraud'a i pracuje w podwyższonej rozdzielczości, przez co z pewnością pobije swoje dwie poprzedniczki.
Do całości jest dostarczona instrukcja w języki polskim, ze szczegółowym rysem historycznym, opisem samolotów, instrukcjami pilotażu, opisem wnętrza samolotów (przedstawione są i opisane wszystkie wskaźniki tablicy rozdzielczej). Jest tam też cala klawiszologia. W wersji na PC gra obsługuje, oprócz standardowych joysticków, również zaawansowane modele, jak THRUSTMASTER FLIGHT CONTROL SYSTEM MARK I oraz WEAPONS CONTROL SYSTEM.
Gustav
dla SS 04/93
***