SENSIBLE 1993
AMIGA, PC
Tytuł gry w języku braci zza kanału La Manche oznacza „mięso armatnie" i został, trzeba przyznać, dość celnie dobrany. Jeżeli jesteś pacyfistą, obdżektorem, kochasz kwiatki, motylki i inne paskudztwo, to nie sięgaj po tę grę, tylko się zmęczysz. Natomiast jeżeli miły jest twemu oku błysk czarnej, oksydowanej stali, szczęk odwodzonego zamka i huk wystrzału to raczej się nie zawiedziesz. Jeżeli jeszcze do tego wszystkiego podobały ci się Lemmingi, to CANNON FODDER jest grą właśnie dla ciebie!
Fabułka gry jest prosta, by nie rzec żałosna. Sprowadza się zazwyczaj do zabicia wszystkich przeciwników lub rozwalenia wszystkich budynków. Czasami dochodzą jeszcze zadania wymagające większego wysiłku intelektualnego: ochrona tubylców, odbicie zakładników albo odprowadzenie tubylca do domku. Na szczęście zdarza się to w miarę rzadko. Głównie należy się skoncentrować na waleniu z karabinów do kohort wrogów. Żeby gra nie była nudna, wrogów muszą być duże ilości. I są. Jest ich tylu, że do przejścia całej gry trzeba co najmniej dwustu żyć. No i tyle akurat jest. Sama gra przypomina skrzyżowanie LEMMINGS ze starym COMMANDO z Commodore 64. Z każdej gry wzięte to, co najlepsze - z LEMMINGS małe, ale za to liczne postacie, z COMMANDO- krwawe jatki.
W CANNON FODDER do wypełnienia każdej misji dostajesz kilku (od jednego do sześciu) żołnierzy. Kierujesz nimi za pośrednictwem myszy. Jeżeli nacelujesz na jakiś punkt i naciśniesz lewy przycisk, żołnierze pójdą w jego kierunku. Jeżeli dla odmiany naciśniesz prawy przycisk, otworzą ogień. To podstawowe wiadomości z zakresu kierowania drużyną. Warto jeszcze wiedzieć, jak rzuca się granatami i strzela z bazooki. W lewym górnym rogu ekranu znajduje się okienko przedstawiające stan i uzbrojenie drużyny. Jeżeli tak się akurat złoży, że masz jakieś granaty i rakiety, to ich liczba zostanie przedstawiona pod symbolizującymi je ikonkami. Naciskając lewy przycisk na takiej ikonce możesz uaktywnić wybraną broń. Od tej pory, gdy wycelujesz w jakiś punkt, naciśniesz prawy guzik a potem lewy - bohaterowie rzucą granatem, względnie strzelą z bazooki Jeżeli masz ochotę podzielić drużynę na mniejsze pododdziały, nie ma kłopotu. Po prostu wybierasz członków nowej grupy, tupiąc lewym guzikiem nad ich imionami (zmienią barwę na żółtą). Potem przydzielasz im broń ciężką. Możesz dać im połowę (obwódka przerywana), zero (brak obwódki) albo cały (obwódka ciągła) sprzęt, jaki ma rozdzielająca się ekipa. Podziału dokonujesz przez kliknięcie w ikonkę z rozdwojonym symbolem oddziału. Dla porządku powiem, że oddziały mogą być trzy: grzechotniki, orły i pumy. Połączyć dwie ekipy można, każąc wejść jednej na drugą.
Czasami pojawiają się pomoce naukowe pozostawione przez autorów ku naszej uciesze. W skrzynkach są zapasowe granaty, w beczkach - zapasy rakiet. Staraj się do nich nie strzelać, tylko zebrać. Kiedy strzelisz do takiego zasobnika - wybuchnie (co czasem może się przydać). Czasami pojawia się też sprzęt zmechanizowany - samochody, sanie, czołgi etc.
Zabawki wroga poznajemy po tym, że na szczycie mają migające światełko. Służą głównie uprzykrzaniu nam życia, więc należy je jak najszybciej rozwalić. Urządzenia nie mające światełek zazwyczaj mogą się do czegoś przydać. Aby ludziki weszły do wnętrza, trzeba nakierować kursor na maszynę (zamieni się w kwadracik ze strzałką) i nacisnąć lewy przycisk. Teraz: jeżeli chcesz strzelać, naciskasz przycisk prawy (w działach, czołgach i helikopterach możesz wskazać cel, samochody strzelają tylko do przodu)- Jeżeli chcesz gdzieś jechać -lewy (wrogów można po prostu przejechać).
Jeżeli na którymś poziomie jest przepaść albo szeroka rzeka, to poszukaj jakiejś rampy. Zazwyczaj można się rozpędzić, wjechać na rampę i przeskoczyć przeszkodę. Najprzyjemniejszą bronią są helikoptery Nic nie może cię ruszyć gdy siedzisz w helikopterze. Jeżeli masz szczęście i w twojej maszynie zainstalowane są rakiety, to hulaj dusza, piekła nie ma, nic i nikt ci nie podskoczy.
Osobnym tematem jest rozwalanie budynków. Należy tu pamiętać o tym, że za budynek zniszczony uważa się ten, któremu wypadły drzwi. Wszelkie inne uszkodzenia (np oderwanie dachu, zepsucie ścian) nie są punktowane. Należy pamiętać, że drzwi wypadają z wielkim impetem i ten, kto przed nimi stoi może zginąć. Wniosek - nie rozbijaj domku, jeżeli stoisz przed jego drzwiami.
Wot i cała filozofia: wal do wszystkiego, co się rusza, a jak się nie rusza, toteż możesz przyładować.
Teraz pozostało jeszcze udzielić kilku dobrych rad wujka Swarożyca:
- Kiedy jesteś w wodzie to nie strzelasz. Walić możesz tylko z płytkiej wody (jasnoniebieskie miejsca przy brzegach) Tu i tam są porozstawiani faceci z bazookami. Nie bój się ich za bardzo. Jeżeli idziesz i strzelasz w ich stronę, to zazwyczaj szybko giną.
- Kiedy zamierzasz wsiąść do działa, upewnij się, czy rozwaliłeś już wszystkich bazookowców w zasięgu strzału.
- Jeżeli zdaje ci się, że już wszystko zniszczyłeś, a komputer nie chce ci zaliczyć poziomu, to idź nad wodę. Zazwyczaj paru wrogów zażywa kąpieli.
- Foki bywają podminowane.
- Czołg rozpędza się powoli. Jeżeli jedziesz czołgiem, staraj się nie wchodzić w pole rażenia dział i innych czołgów. Całej reszty tałałajstwa możesz się nie bać.
- Bazookami nie wal spod lasu. Wybuchają i zabijają cały team.
- Kiedy dzielisz grupę, staraj się nie zostawiać samotnym żołnierzykom bazook. Dlaczego? Patrz wyżej.
- Na poziomie DELIVERANCE jest ukryte 50 bazook. Gdzie? He he, znajdź!
-Jeżeli goni cię helikopter, to staraj się nie skręcać po ostrych łukach, tylko biec prosto. Kiedy helikopterowi skończą się granaty, odleci na lądowisko. Kiedy już wyląduje, to wiesz co robić.
- „Wielki prowokator" to metoda, którą możesz wykorzystać, by oszczędzić granatów. Podjedź do działa, a potem do domku wroga. Przy domku zatrzymaj się na chwilę i odjedź. Efekt murowany!
- Kiedy na jakimś poziomie zniszczysz sobie samochód albo wyprztykasz wszystkie granaty, to naciśnij Esc. Po co tracić ludzi?
Tymi poradami już chyba całkiem zepsułem wam grę. Mimo wszystko, wesołej zabawy!
Swarożyc
dla SS 03/94
***