IMPRESSIONS 1992
AMIGA, PC
Strategia
Koniec XV w. przyniósł Japonii początek długiego okresu wojen domowych. Pozycja cesarza była li tylko nominalna, kolejni shoguni z rodu Ashikaga wykazywali się coraz większą bezradnością. W lej sytuacji ambicje poszczególnych książąt (daimyo) byty niczym nie skrępowane. Mogli toczyć swe małe wojny do woli, ogołacając poddanych z ryżu i pieniędzy, paląc i niszcząc, mordując się z typowo japońskim, neurotycznym wyrachowaniem. Szczytowa faza formowania się państwa japońskiego przypada na połowę XVI w ne, O tym właśnie okresie opowiada gra CONQUEST OF JAPAN.
Masz przed sobą część wyspy Honsiu, od Kobe do Tokyo. Na tym obszarze w 1550 r. spotykają się dwa potężne (lub nie - zależy to od tego jak ustawisz warunki początkowe) rody: TSUYOI i EN. (Osobiście wolęten pierwszy, ponieważ jego dowódca ma ładniejszy hełm i miasta TSUYOI znajdują się w okolicach ziem mojego ukochanego klanu Takeda.)
Walka dwóch potęg zadecyduje o przyszłości Japonii. Chcesz zostać jej jedynym władcą? Naostrz paznokcie (z braku miecza) i do dzieła!
Każda ze stron posiada pięć miast (komputer rozrzuca je po mapie za każdym razem inaczej). Musisz wybrać jaką wielkość mają mieć miasta, twoje i przeciwnika. Do wyboru dano ci trzy ich rodzaje: LARGE, MEDIUM i SMALL. Oprócz tego możesz wybrać poziom rozwoju miast (CITY SPREAD): WIDE, STANDARD, NONE. Przy największym stopniu rozwoju twoje miasta dostarczą ci od 90 do 120 koku ryżu (1 koku = 180,391 litrów -ok. 150 kg), za które wystawisz swoje mięso armatnie. Przy najmniejszym od 30 do 75 koku ryżu.
W lewym dolnym rogu obrazek ludzika ze strzałką pozwoli ci zamienić ryż na samurajów (SAMURAI) - koszt 4 koku, konnych (MOUNTED) - koszt 5 koku. arkabuzerów (ARGUE) - koszt 4 koku, łuczników (AR-CHERS)-koszt3kokui hołotęz bambusami (SPEAR)-koszt oczywiście 2 koku. Również w lewym dolnym rogu obrazek z dwoma ludzikami i strzałką pozwoli ci z zakupionych wojowników stworzyć armię.
W prawym dolnym rogu głównego okna znajduje się tajemniczy kociołek, dzięki któremu dowiesz się ilu, w jakim mieście i w jakiej armii masz żołnierzy. To samo opowie ci o twoim przeciwniku.
W lewym górnym rogu głównego okna gry znajduje się wizerunek komputera (tę XVI-wieczną wojenkę sponsorują bowiem SONY i PANASONIC). Ten powszechnie używany w ówczesnej Japonii przedmiot umożliwi ci zapisanie gry (SAVE), przypomnienie starych przebojów (LOAD), zmianę strony w razie nieuchronnej porażki (ALTER PLAYER TYPES), porzucenie całej gry (EXIT TO DOS) lub rozpoczęcie jej od nowa (RESTART GAME). Możesz także kontynuować dzieło zniszczenia (CONTINUE CAMPAIGN).
Gra CONQUEST OF JAPAN jest grą wojenną rozgrywającą się na dwóch poziomach -operacyjnym i taktycznym. Na szczeblu operacyjnym masz możliwość wystawiać wojska, poruszać armiami, łączyć je. rozgrywać bitwy, szturmować miasta.
Zaczynając kampanię pamiętaj aby nie ogołacać miast ze wszystkich żołnierzy. Zostaw ich trochę do obrony i po to aby pilnowali ludność (co pewien czas otrzymujesz w swoich miastach nieco koku ryżu. ale nie w pustych). Po drugie, nie możesz dać przecież przeciwnikowi satysfakcji zajęcia twoich dumnych siedzib przez nieliczne i przypadkowe oddziały.
Jakie wystawiać armie? Jeżeli masz przewagę w wielkości miast, wystawiaj kilku konnych i masę arkabuzerów. Zapewniam cię, że to zmiecie każdego przeciwnika. W przypadku równowagi sił lub przewagi (sam tego chciałeś) wroga, wystawiaj armie złożone z wszystkich rodzajów żołnierzy. Osobiście najbardziej lubię wtedy werbować samurajów i łuczników - są stosunkowo tani i silni.
Jaką wybrać strategię? Myślę, że w zależności od usytuowania miast (komputerowi czasem zupełnie odbija i rozrzuca je wprost okropnie) musisz zdecydować czy najpierw pobijesz armie wroga w polu, a później wyzwolisz jego miasta, czy tez licząc na opór swoich grodów popędzisz do miast przeciwnika i zajmiesz je nim on zrobi to z tobą (warto wiedzieć, że z chwilą zajęcia miasta znika też armia nieprzyjaciela). Gra wymaga nieco wysiłku intelektualnego i nie zapewnia 100% gwarancji sukcesu. Naprawdę można się spocić. Mankamentem jest jedynie to, że oddziały ruszają się o 1 pole i często nim dojdzie do bitwy, przy klawiaturze nie ma już nikogo.
Gdy dojdzie do spotkania dwóch wrogich sobie armii przychodzi czas na użycie sztuki „miecza". Nim przeniesiesz się na pole bitwy komputer poprosi cię abyś wybrał jeden z siedmiu szyków. Ja osobiście preferuję HOSHI lub KAKUYOKU. W razie czego, w trakcie bitwy, zdążysz jeszcze zmienić swą decyzję.
Gdy grasz z kolegą (jest możliwość walki z żywym przeciwnikiem!) poruszać żołnierzami na polu bitwy może ten, który zaatakował. Ogólnie rzecz biorąc pomocne w tym dziele może być obrazkowe MENU. umieszczone w oknie bitwy. Mieszek daje możliwość sprawdzenia sil obu stron. Sztandar (biały) to możliwość odwrotu, czarne kropeczki - zmiany szyku grup, strzałki - ruch, kolorowe kropki - podgląd ogólny mapy. postać samuraja -tryb dowodzenia armią (można go zmienić na tryb dowodzenia grupą lub żołnierzem - kliknij myszą), miecz - siła w ataku, zbroja - siła w obronie, luk - siła ognia, wizerunek głowy - stan morale, wizerunek zranionej głowy - liczebność, wizerunek żołnierzy ze sztandarem - numeracja grup. strzałka - rozpoczęcie ruchu. Oprócz tego znajdziemy w tym MENU wizerunek dyskietki (tradycyjny wyrób ludowej sztuki japońskiej), która umożliwi to. co wizerunek komputera w oknie głównym oraz możliwość zmiany szybkości gry (ADJUST GAME SPEED), zmianę grafiki - powiększenie obrazu wojowników - makabra (ADJUST RESOLUTION) i rozegranie bitwy przez komputer (AUTOCALC BATTLE RESULT).
W trakcie bitwy możesz wskazać w trybie dowodzenia grupą na dowolnego żołnierza i rozkazać mu zmienić szyk (linie, kliny, luki itd). Wtedy cała grupa zacznie się przeformowywać. W trybie dowodzenia pojedynczym żołnierzem wizerunek szyków w MENU pozwoli ci na zmianę przydziału poszczególnych wojowników do grup bojowych. Jest to dogodne zwłaszcza w przypadku utraty przez grupę adiutanta przynoszącego rozkazy. Jeżeli grupie przydarzy się to nieszczęście to pozostaną głusi na twe rozkazy.
Pamiętaj, że co jakiś czas zwycięskie wojsko ogarnia podniecenie i ni stąd ni zowąd, w trakcie formowania bajeranckiego szyku wszyscy zaczną iść w przód. Wskaż natychmiast strzałką żołnierza w trybie dowodzenia armią i rozkazem ruchu nakaż mu stanąć w miejscu. Cala banda zatrzyma się, ale ty będziesz musiał zacząć formować szyki od początku, aż im coś znowu nie odbije.
Sposób przeprowadzenia bitwy jest prosty. Unikaj strzelców przeciwnika. Wykańczaj ich swoją kawalerią. Nie licz na zwykłą piechotę, jest dobra w masie na niedobitki twojego wroga. Bardzo wydajne jest utworzenie ściany arkabuzerów i podejście nią na rozsądną odległość od szyków twojego adwersarza (ale nie za blisko, bo się zdenerwuje, a sam przyznasz, że kolbami dużo nie można zrobić). Znikanie obcych samurajów, „bambusjerów" i strzelców jest wspaniałym i tajemniczym widokiem - a tak się właśnie stanie. Raz udało mi się nie stracić podczas gry ani jednego żołnierza.
Gra jest kolorowa, łatwo się ją obsługuje (wszystko myszą). Duża przypadkowość w rozstawieniu miast i pewne różnice w ich produkcji powodują, że trudno odnaleźć dwie podobne sytuacje wyjściowe, nie nudzisz się. Nie ma miejsca na rutynę, a to każe wracać do CONOUEST OF JAPAN co jakiś czas. Dużą zaletą jest też możliwość gry z partnerem, nie ma to jak walka dwóch umysłów.
Wadą jest natomiast rozwiązanie ruchu żołnierzy w trakcie bitwy. Ciężko wskazuje się punkty myszą na mapce terenu. Często wojownicy zderzają się ze sobą, mieszają szyki bez powodu. Utrudnia to przeprowadzanie skomplikowanych działań ale być może oddaje realia ówczesnego pola walki.
Berger
dla SS 05/94
***