Amiga, C64, Spectrum
Zakupy przedświąteczne, wszędzie bałagan, rodzice zalatani, nie mają nawet chwili czasu aby pobawić się ze swoim dzieckiem. Giana nie była wyjątkiem, zostawiona przez mamusię nudziła się śmiertelnie w przysklepowym ogródku dla dzieci, a w dodatku ta głupkowata pani nazywana przez mamusię opiekunką strasznie krzyczała nie pozwalała nawet popatrzyć przez siatkę na pędzące samochody.
Giana postanowiła przejść w bardziej zarośniętą część ogrodu. Tam okazało się, ze zamiast drzewek i ławeczek znajdują się murki i wszelkie inne przeszkody wykonane z przeróżnych materiałów, z namalowanymi gdzieniegdzie gwiazdkami. Giana będąc z natury bardzo skoczna (upodobniła się do braciszka, który ciągle skakał po gazety) podskoczyła i stuknęła główką w gwiazdkę. Z miejsca gwiazdki niczym z potraktowanego pięścią aparatu telefonicznego wyskoczył pieniążek. Giana postanowiła traktować w ten sposób każde pięcioramienne ciało niebieskie na murze. Po którymś uderzeniu z gwiazdki wyskoczyła piłka. Giana oczywiście ją zabrała, co z bliżej niezrozumiałych powodów zaowocowało fryzurą "afro" oraz mocnym makijażem przydatnym do odstraszania pałętających się gdzieniegdzie potworków.
A propos potworków zetknięcie z nimi nie jest przyjemne Giana nie lubi straszydeł a zetknięcie się ze śliską, pokrytą śluzem skorą napawa ją wstrętem. Jest jednak sposób na te monstra trzeba wskoczyć na jakiś murek i znienacka spaść na kark potworka, przerabiając go na naleśnik. Od czasu do czasu można tez uczynić z potworka hamburgera podsmażając go zdobytą błyskawicą.
Gdy już Giana opanowała sposób poruszania się po ogrodzie i unikania czychających na nią niebezpieczeństw, mogła zająć się najbardziej intratną działalnością - zbieraniem rozrzuconych po okolicy diamentów. Nie jest to łatwe zadanie, nie tylko ze względu na trudny teren, ale również z powodu ograniczonego czasu, wydzielonego na przejście każdego poziomu.
Zatem nie czekaj, ruszaj po diamenty. Spiesz się, bo Twoja mamusia kiedyś w końcu wyjdzie ze sklepu i będzie bardzo niezadowolona, nie widząc Cię w ogródku.
PLis
dla TS 04/92