Główna |Spis | Losowy|
Twoja wyszukiwarka

***

GIANA   SISTER

Amiga, C64, Spectrum

Zakupy przed­świąteczne, wszę­dzie bałagan, ro­dzice zalatani, nie mają nawet chwili czasu aby poba­wić się ze swoim dzieckiem. Giana nie była wyjątkiem, zostawiona przez mamusię nudziła się śmiertelnie w przysklepowym ogródku dla dzieci, a w dodatku ta głupkowata pani nazywana przez mamusię opiekunką strasznie krzyczała nie pozwalała nawet popatrzyć przez siatkę na pędzące samochody.

Giana postanowiła przejść w bardziej zarośniętą część ogrodu. Tam okazało się, ze zamiast drzewek i ławeczek znaj­dują się murki i wszelkie inne przeszkody wykonane z przeróżnych materiałów, z namalowanymi gdzieniegdzie gwiazdka­mi. Giana będąc z natury bardzo skoczna  (upodobniła się do braciszka, który ciągle skakał po gazety) podskoczyła i stuknęła główką w gwiazdkę. Z miejsca gwiazdki niczym z potraktowanego pię­ścią aparatu telefonicznego wyskoczył pieniążek. Giana postanowiła traktować w ten sposób każde pięcioramienne ciało niebieskie na murze. Po którymś uderzeniu z gwiazdki wyskoczyła piłka. Giana oczywiście ją zabrała, co z bliżej  niezro­zumiałych powodów zaowocowało fryzu­rą "afro" oraz mocnym makijażem przydatnym do odstraszania pałętających się gdzieniegdzie potworków.

A propos potworków zetknięcie z nimi nie jest przyjemne Giana nie lubi stra­szydeł a zetknięcie się ze śliską, pokrytą śluzem skorą napawa ją wstrętem. Jest jednak sposób na te monstra trzeba wskoczyć na jakiś murek i znienacka spaść na kark potworka, przerabiając go na naleśnik. Od czasu do czasu można tez uczynić z potworka hamburgera pod­smażając go zdobytą błyskawicą.

Gdy już Giana opanowała sposób po­ruszania się po ogrodzie i unikania czychających na nią niebezpieczeństw, mo­gła zająć się najbardziej intratną działal­nością - zbieraniem rozrzuconych po okolicy diamentów. Nie jest to łatwe za­danie, nie tylko ze względu na trudny te­ren, ale również z powodu ograniczone­go czasu, wydzielonego na przejście każdego poziomu.

Zatem nie czekaj, ruszaj po diamenty. Spiesz się, bo Twoja mamusia kiedyś w końcu wyjdzie ze sklepu i będzie bardzo niezadowolona, nie widząc Cię w ogród­ku.

PLis

dla TS 04/92